POWIĘKSZANIE UST

Zabieg powiększania ust jeszcze do niedawna kojarzył się z mało gustownym efektem sztuczności. Dzięki najnowszym preparatom i technikom ich podawania to wszystko się jednak zmieniło. Powiększone usta mogą wyglądać apetycznie i bardziej seksownie, a przy tym cały czas naturalnie.

Jest coś takiego w zabiegu powiększania ust, co sprawia, że rysy całej twarzy nabierają większej miękkości i łagodności. Same usta stają się za to lepiej napięte, wyraziste i oczywiście bardziej seksowne. I to właśnie zazwyczaj od powiększenia ust bardzo wiele młodych kobiet zaczyna swoją przygodę z medycyną estetyczną. Ale tak naprawdę jest to równie świetny zabieg dla kobiet dojrzałych.

Z wiekiem usta tracą bowiem objętość i kolor, pojawiają się wokół nich pionowe zmarszczki (tzw. zmarszczki palacza) i rozmywa się ich kontur. Zabieg powiększania świetnie je wtedy zrewitalizuje, przywracając im młodzieńczą, absolutnie niewulgarną, objętość. Jeszcze niedawno powiększone usta kojarzyły się z mało estetycznym, sztucznie wyglądającym tzw. kaczym dziobem.

 

Wraz z rozwojem medycyny estetycznej udoskonalone zostały zarówno preparaty, jak i metody ich podawania. Obecnie nowe formuły wypełniaczy są miękkie i plastyczne, usta zaś można powiększyć tak, by efekt był jak najbardziej naturalny i nikt nie domyślił się, że są sztuczne. Będą bardziej apetyczne, krągłe i lepiej napięte. Zmniejszy się też ich skłonność do pierzchnięcia.

 

Przebieg zabiegu:

W zależności od tego, jaki efekt chcesz osiągnąć, lekarz ostrzyknie wypełniaczem kontur warg lub także ich środek. Im głębiej czerwieni wargowej, tym usta bardziej wywiną się na zewnątrz, tworząc dzióbek. Na koniec czeka cię jeszcze rozmasowanie preparatu, by równo rozłożył się w ustach. To najmniej przyjemna część, ale do wytrzymania. Przez kilka dni po zabiegu pij więcej wody niż zwykle. Wszystko po to, by kwas hialuronowy, substancja silnie higroskopijna, mógł wchłonąć jej jak najwięcej i lepiej zawiązać się w ustach. Dzięki temu efekt powiększenia będzie lepszy, większy i trwalszy.

Nie martw się, ta opuchlizna na pewno zejdzie. Właśnie dlatego na zabieg najlepiej wybrać się w piątek po południu, by przez weekend zdążyły odzyskać racjonalne rozmiary. Ostateczny rezultat widoczny jest dwa tygodnie po zabiegu. Wtedy też możesz zdecydować, czy nie chcesz ich jednak jeszcze trochę powiększyć.

Podczas zabiegu lekarz może nie tylko dodać ustom apetycznej objętości, może również dyskretnie wpłynąć na ich kształt. Jeśli poda kropelkę preparatu tuż pod kącikami, zniweluje ich opadanie.

 

Efekty uboczne

Ponieważ zabieg wykonywany jest za pomocą igły i strzykawki, może pozostawić na ustach siniaki lub krwiaki. Z łatwością zamaskujesz je korektorem i kryjącą szminką. Jeśli wyczuwasz w ustach grudki, po prostu je rozmasuj. To depozyty kwasu hialuronowego. Bardzo, bardzo rzadko w ustach mogą pojawić się tzw. ziarniniaki. Powstają, gdy organizm potraktuje kwas hialuronowy jako ciało obce i zacznie go otarbiać. Zazwyczaj wystarczy wtedy podać antybiotyki. A co, jeśli nie będziesz zadowolona z nowego kształtu ust? Bez obaw. Preparat wchłania się w ciągu kilku miesięcy. Jeśli nie chcesz tyle czekać, lekarz może podać w usta hialuronidazę, enzym rozpuszczający kwas hialuronowy. Mimo wszystko raczej tego nie polecamy, bo hialuronidaza rozpuszcza KAŻDY kwas hialuronowy, również twój naturalny, występujący w skórze. Po takiej procedurze usta na dłuższy czas stają się wiotkie i oklapnięte jak kapeć.

Cena zabiegu - od 800-1000 zł